Konkurs – najciekawsze wakacyjne miejsce!

Konkurs wakacyjny wita Was po raz kolejny. Tym razem do wygrania super zestawy na wakacje. Zobaczcie sami!

Konkurs – najciekawsze wakacyjne miejsce!

W wakacje w końcu mamy czas trochę pozwiedzać. Jakie miejsce zrobiło na Was największe wrażenie? Skąd macie najlepsze wspomnienia? Na te pytania odpowiadamy dodając fotografię wyjątkowego miejsca.

Do wygrania:

  1. Książka „Sztuka bycia i obycia” autorstwa Macieja A. Brzozowskiego, lakier do paznokci firmy LUX, perfumy Prouve z nutą lawendową
  2. Książka „Pokochaj swoje serce” autorstwa Dagmary Skalskiej, Zestaw olejków firmy NUXE
  3. Książka „Dieta przeciwzapalna” autorstwa Cherie Calbom, Balsam Slim Extra firmy Eveline i suchy szampon got2be

Wygrani:

Zestaw 1: Paulina Wu

Zestaw 2: Daria Madej

Zestaw 3: Anna Gałaszewska

 

REGULAMIN

Wpis znaleziono dzięki:

- Konkurs

- Książki

- Kosmetyki

  • Ewelina Stemplewska

    Największe wrażenie zrobiła na mnie Teneryfa i to nie tylko dlatego, że była to nasza podróż poślubna i pierwsza wyprawa w tak odległe i egzotyczne miejsce. Wiele rzeczy nas tam zaciekawiło i zaskoczyło, a najbardziej w pamięci utkwił mi czarny piasek na plażach. Dlaczego czarny? Bo to piasek powulkaiczny, który powstał po erupcji wulkanu Teide, na który mieliśmy widok z naszego pokoju (teraz na szczęście był w stanie spoczynku) 🙂 Piasek na plaży był połyskujący niczym diamenty, a nagrzewał się do tak wysokiej temperatury, że przejście po nim bez obuwia było prawdziwym wyzwaniem 🙂 Warto zobaczyć to na własne oczy 🙂

    W konkursie wybieram zestaw nr 2 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/9f78212760f44c27bcba5d8a4edab99baeb37cf28e75f15f57cf867a22b070c1.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/fb6252cb495cab5e4bf58bd14482d5390535c96847c7fd1120bb4c39a7b587fa.jpg

  • Beata Korpecka

    W tym roku wybrałam się z mężem,synkiem i teściami na pierwsze wspólne wakacje 🙂 na Zakynthos 🙂 Nie sądziłam,że wakacje z teściami mogą być takie wspaniałe 🙂 na tej cudownej,greckiej wyspie spędziliśmy 8 dni 🙂 pogoda dopisywała,nie było za gorąco.Wybraliśmy wakacje w maju,bo nasz 2 letni synek mógłby nie znieść upałów,które zaczynają się tam w połowie czerwca.Zakynthos zachwyciło mnie pięknymi widokami,miłymi ludźmi,bujną roślinnością,smacznym jedzeniem-kocham kuchnię grecką 🙂 przez miesiąc w Polsce nie zjadałam tyle sałatek ile tam przez 8 dni 🙂 jadałam je na okrągło,były różnorodne 🙂 Popłynęliśmy statkiem do miejsca,które skradło moje serce na całego,a była to zatoka wraku 🙂 Zatoka wraku to plaża, która stała się nie tylko wizytówką wyspy, ale i całej Grecji. Uważana za jedną z najpiękniejszych plaż świata.Pięknego miejsca jeszcze nie widziałam,a kolor morza zapiera dech w piersiach! Tam znajduje się wrak statku,który zaciekawił mojego męża,teścia i synka 🙂 na mnie jednak najbardziej wrażenie wywarła plaża piaszczysta i oczywiście morze 🙂 ale tam była zimna,ale za to piękna woda 🙂 i te skały wokół-coś pięknego <3 Bylam również zazywać kąpieli w naturalnym siarkowym morskim SPA 🙂 coś niesamowitego,tylko trochę przeszkadzał mi zapach siarki.Zakynthos jest małą wyspą,można ją zwiedzić całą,ale my z małym dzieckiem niestety nie mogliśmy tego zrobić,korzystaliśmy z darów,jakie daje morze,odpoczywaliśmy,opalaliśmy się i konsumowaliśmy pyszną kychnię,rybki,rybki i jeszcze raz rybki 🙂 no i sałatki 🙂 Ludzie na Zakynthos są mili,miejsce urokliwe i pełne ciekawych zakamarków 🙂 polecam 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/a7e59c05466535ba905868a22b332f287a96767a740e88728523b8dc3e632055.jpg
    na zdjęciu ja kąpiąca się w Zatoce wraku

  • Paulina Wu

    Najpiękniejsze są zawsze nasze polskie mazury. Tu odnalazłam małe miasteczko Ełk, w którym zakochałam się bezgranicznie! Cisza, spokój, zieleń i zapach
    natury.. Mnóstwo okazji na rower, spacer, spływ kajakiem czy wypad na żagle. A
    potem smaczna ryba i dodatkowa porcja kwasów omega 3. Wieczorem dawka tańca,
    rozrywki i spotkań z innymi na tętniącej życiem promenadzie. Czy może być coś
    bardziej zdrowego niż brak stresu, aktywność fizyczna, zdrowa dieta oraz bogate
    życie społeczne?? Czy może być coś wspanialszego od mazur? Mazury, to zdrowe
    oderwanie od rzeczywistości. Każdemu, kto marzy o odrobinie chwili zapomnienia, polecam przyjazd do Ełku 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/0f2f1028d5fe9267840e702efd8c0d233a10a3bde5abc9d4ced4c19fd0994a60.jpg

    Wybieram zestaw nr 1. 🙂

  • Żaneta Ewelina Kiljanek-Olczak

    https://uploads.disquscdn.com/images/55a1723d3b8fa1cc4da7dd984726314519b6282ddaa561217fadff3cc54e2fb3.jpg Najpiękniejsze miejsce na wakacje? Too proste! Kazimierz Dolny<3
    Nadaję się i na dłuższy wypoczynek i na weekend. To miejsce w ,które wybraliśmy się na naszą pierwszą wspólną wycieczkę! Cudowny krajobraz ,który zachwyca z lądu i ze środka Wisły<3 Jest gdzie pochodzić i gdzie popływać. Można zwiedzać i odpoczywać! Grzać ciałko na słoneczku lub jeździć rowerkiem. Przemili ludzie , wspaniałe widoki i zdrowe powietrze! Dodatkowo mnóstwo miejsc na wieczorne wyjście . My siedząc wieczorem na tarasie słuchaliśmy tej błogiej ciszy! Uwierzcie mi ,że to najpiękniejsze miejsce jakie widziałam nie tylko w Polsce ale i za granicą. <3

    Tam usłyszałam też ,że Ci co podziwiają zagranicę nie widzieli jeszcze co mamy na wyciągnięcie ręki u siebie.

  • Wioleta Żurawicz

    Moje wakacyjne ciekawe miejsce to las, tak po prostu pobliski las który zaskoczył mnie i córkę bardzo pozytywnie.Wybrałam się na spacer by pooddychać leśnym powietrzem a znalazłyśmy jagody poziomki jak również potężne mrowisko dreszczyk emocji był 🙂 piękne paprotki czy te kuleczki które nie mogę zdefiniować …las jest bardzo ciekawym miejscem który bardzo pobudza wyobraźnie.Wiadomo ze jest lęk przed kleszczami ale starałam się ubraniami jak i preparatami troszkę zabezpieczyć. Zestaw 3 https://uploads.disquscdn.com/images/e13745fa6f453b28037fe4bfac33e26f43f3367930b683bdbc9676bc6e77e26b.jpg

  • Magda Kras

    Choć teraz to nieciekawe miejsce to uważam,że każdy musi je zobaczyć chociaż raz w życiu – Stambuł. 🙂 Miasto które leży w Azji i Europie 🙂 Miasto które non stop tętni życiem 🙂 Rejs po Bosforze zapiera wdech w piersiach , stragany ze świeżymi owocami morza cieszą oczy , a Wielki Bazar kusi pamiątkami 🙂 Błękitny Meczet zachwyca przy zachodzie słońca, a Hagia Sophia urzeka swoim wnętrzem. Świeży arbuz w dłoni, wygodne sandały, kapelusz słomiany i zwiedzamy!:)
    Wybieram zestaw nr 2 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/86c10a795927902402b43bf586df0c79e66c515c2af7421d6943244003e20285.jpg

  • Joanna

    https://uploads.disquscdn.com/images/5a121471336645440af5bfc386f196328aed0b2ab37ad845e9d50ef2e0a09a37.jpg
    Na mnie wrażenie robią Tatry. Jest to moje ulubione miejsce w Polsce. Są tam piękne jaskinie: Jaskinia Mroźna, Dolina Kościeliska i Dolina Chochołowska. Pamiętam, jak w wieku 8 lat po raz pierwszy byłam właśnie w tych górach. Przewodnik zabrał nas do Jaskini Mroźnej i powiedział nam, że się zgubiliśmy ( dla żartów). Ja jako dziecko uwierzyłam w to i jak inne dzieci zaczęłam płakać. Co gorsze-nie było tam zasięgu, by do kogokolwiek zadzwonić. Byłam przekonana, że to tam umrę, ale oczywiście wszystko dobrze się skończyło 😀 A sama Jaskinia jest przepiękna. Można zobaczyć stalagmity, stalaktyty. Inne atrakcje turystyczne Tatr to: Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami czy Wielki Staw w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Można obejrzeć z bliska panoramę Tatr bez wspinaczki, lecz co to za zwiedzanie gór bez wspinania się. Jeśli ktoś się tego boi to można również wjechać wyciągiem. Bardzo to lubię, tak jak i podziwiać tatrzańskie wodospady – ciąg kaskad tworzących słynne Wodogrzmoty Mickiewicza w Dolinie Roztoki oraz najwyższy wodospad w Polsce – Siklawa. Będąc w Tatrach należy też zobaczyć Giewont i popularny „Śpiący Rycerz”. W górach napawać się można świeżym powietrzem oraz zapachem lasów iglastych.
    Tak bardzo kocham Tatry, że aż napisałam wiersz o nich. ( Tak wiem, wariatka).
    Najpiękniejsze miejsce na świecie,
    Po raz pierwszy byłam tam jako 8-letnie dziecię,
    Są to moje Tatry kochane,
    Przez wielu turystów odwiedzane,
    Do łańcucha Karpat wchodzi,
    Na teren naszej Polski w 25% zachodzi,
    W orogenezie alpejskiej powstały,
    Już od samego początku istnienia wszystkich zadziwiały,
    Najwyższy ich szczyt Gerlach, w Polsce zaś Rysy,
    Posadziłam w ich reglu dolnym najpiękniejsze kwiaty-irysy,
    Jeżdżę tam na wakacje co roku,
    Mogłabym robić zdjęcia od pierwszego kroku,
    Kocham wycieczki w góry, wspinanie,
    Szlakiem Tatrzańskiego PN przechadzanie,
    Nie ma lepszego miejsca na świecie od tego,
    Każdy powinien doceniać coś narodowego.
    Gdybym została wytypowana do nagrody to zestaw 1 🙂
    Pozdrawiam .

  • Iza Mackiewicz

    Cisza i ciemność. Znikąd nie słychać było odgłosów miasta, samochodów, gwaru turystów, nawet muzyki. Tylko śpiew ptaków i szum lasu niosły się po okolicy jako dawno zapomniane przez ludzkość dźwięki. Po zgaszeniu światła zapadała całkowita ciemność, niekiedy tylko rozświetlana blaskiem księżyca podczas pełni. Wyłącznym źródłem ciepła był kominek, do którego trzeba było regularnie dokładać drewna, aby nie zamarznąć pod kilkoma warstwami pościeli. Ale najważniejszą bohaterką tego miejsca była rzeka. Nieustępliwa, nieokiełznana i bardzo chimeryczna. Przyciągająca niezliczone gatunki dzikiego ptactwa, powalająca wiekowe drzewa, zmieniająca swój nurt bez uprzedzenia i bez powodu. Dolina Bugu magnetyzuje i uzależnia, nie pozwala na długie rozłąki i nie znosi konkurencji.
    Zestaw nr 1. https://uploads.disquscdn.com/images/7e7f23f341d894847a7f5ba36795f28c898e904d89ff274db769e1043fc8a5bc.jpg

  • Anna Gałaszewska

    Pierwszy raz byłam na wakacjach za granicą, a jako kierunek obrałam Teneryfę . Była to też moja podróż poślubna, dlatego zapamiętam ją na zawsze! To piękne miejsce, w którym króluje morze, ale można też podziwiać klify, góry, wulkany i fantastyczną roślinność. A co mi się najbardziej spodobało – że można stąd przywieźć wiele pamiątek, wybór jest ogromy: lokalne alkohole, dżemy z kaktusa, wyroby regionalne, mnóstwo ceramiki i świetne słodycze. Teneryfa to raj, który polecam każdemu! Wybieram zestaw nr 3 🙂
    https://uploads.disquscdn.com/images/8678384fd9085a178e4970037a77c9e0e288b1d29151d3d1b3f5e013e604ddbe.jpg

  • Daria Madeja

    Dla mnie okolice Morza Martwego. <3 Uczta dla duszy, oczu i ciała! W dodatku, dwie wakacyjne pieczenie na jednym ogniu – morze i góry obok siebie! 😉 PS. zestaw 2 https://uploads.disquscdn.com/images/6a1e96ae4a2ca27cc289269ce932df3f9e6a0d2fa25265b26e07bea5e68327fc.jpg

  • Aleksandra

    zestaw 2

    Kilka
    lat temu wybraliśmy się z mężem do Marsa Alam. Poza obszarem hotelu
    dookoła była tylko pustynia, a z drugiej strony morze. Przyroda,
    zwierzęta, cała natura jest tam dziewicza, jeszcze nie zniszczona i nie
    odstraszona przez tłumy turystów.

    Mąż nastawił
    się na odkrywanie morskich czeluści, ja raczej na leżenie na plaży, bo
    wody bałam się zawsze. Odkąd pamiętam do morza wchodziłam do kolan, bo
    woda nawet dopasa,nie mówiąc już o sięgającej do piersi powodowała, że
    zaczynałam panikować i się aż dusić. Gdy jednak zobaczyłam zdjęcia,
    jakie zrobił mój mąż pod wodą pierwszego dnia to było niemożliwością
    żebym będąc tam nie zobaczyła tego na żywo.. i tak w „brodziku” w morzu
    uczył mnie obchodzenia się z okularami, potem oddychania z rurką. I tak
    nawet chodząc po wodzie (wpierw w brodziku, a potem tam dalej, już za
    martwą rafą, gdzie zaczynała się prawdziwa rafa), z głową pod wodą
    mogłam zobaczyć inny świat… ten, kto to widział zrozumie co mówię, a
    ten kto nie, cóż… trzeba samemu to zobaczyć – żadne filmy i zdjęcia
    tego nie oddadzą, ten świat jest trójwymiarowy, kolory fluoroscencyjne,
    nie mogłam uwierzyć widząc na własne oczy jakie barwy i wzory mają
    ryby… Przełamałam się, odważyłam i dzięki temu doświadczyłam
    niesamowitych wrażeń. Ale ile nerwów i stresu mnie to kosztowało to
    tylko ja wiem.
    To były moje najbardziej niezapomniane wakacje!
    Zachorowałam
    na miłość. Na miłość do podwodnej flory, fauny, do piasku na plaży,
    gorącego słońca. I odżyło moje dawne marzenie sprzed lat – podróż na
    jedną z maleńkich wysepek na Malediwach. Tam wystarczyłyby mi tylko
    okulary do snurrkowania, maska, chata na plaży i zapas owoców. Mogłabym
    całymi dniami leżeć tam na miałkim piasku, wdychać zapach słońca i
    chłodzić w morskich falach… https://uploads.disquscdn.com/images/e91ee77e34978ca0c62d0d430f53b8b584208daa1c99ea7e586b3226bf0aef99.jpg

  • Agata Filipiak

    Wstawiając zdjęcie konkursowe przypominam sobie te cudowne chwile które zostały zatrzymane na poniższym zdjęciu… Siedzę na kamieniu, a promienie słoneczne otulają moją twarz,delikatny wiaterek
    muska moje włosy, a morska bryza jest tak niesamowicie orzeźwiająca, że aż zapiera mi dech w piersiach… Pragnę wszystkimi zmysłami zapamiętać te chwile. Niczym film – klatka po klatce rozkoszuję się widokiem, aby później – zimową porą móc przypominać sobie te wakacyjne chwile pełne beztroski w Chorwackim porcie.
    Chwile prawdziwego relaksu, prawdziwej przyjemności na które czekam przecież się cały rok.
    Siedząc na tym kamieniu czuję, że mogę wszystko. Problemy dnia codziennego znikają, a ja mam wrażenie, że moja wewnętrzna bateria
    jest coraz bliżej końca ładowania, osiągnięcia upragnionych 100%. Czuję że świat należy do mnie…

    Marzy mi się zestaw nr.3 https://uploads.disquscdn.com/images/18b7140b82126abf05f56ab25ba7875ad05d5bb2ae66feb32d2c687212966635.jpg

  • Margo Podgorska

    To lato nie jest zbyt łaskawe dla spragnionego opalenizny ciała,ale sprzyja wędrówkom i poszukiwaniom innych form spedzania czasu niz wylegiwanie na słońcu. Ja odkrylam jezioro Silm, spokojne,czyste, przepięknie położone w lesie…Tam tylko paczka przyjaciół,ognisko (jest wyznaczone miejsce),moczenie nioog w chlodnej wodzie,cudowne chwile przy dźwiękach gitary,śmiech,łzy ze śmiechu, zapach pieczonych kiełbasek i wieczorny chłód sprzyjający przytulaniu,więc na nowo zakochalam się w moim mężu. I jak tu nie mieć najlepszego wspomnienia?
    Wybieram zestaw nr 3 https://uploads.disquscdn.com/images/ac76c016d70a8ecdcbca5e3405f580d60e805370e0b372e58a8ecedcc60e25eb.jpg

  • Justyna M.

    Lot awionetką przy najwyższym wodospadzie świata – Salto Angel w Wenezueli. Jest on tak wysoki, że wypływa praktycznie z chmur! Choć ze względu na stan samolotu miałam pewne obawy przed lotem widokowym to nie żałuję – takie coś pamięta się do końca życia! Niesamowite widoki, pojedyncze chmury z których pada deszcz gdy w około świeci słońce, bujna zielona roślinność. Cudowne miejsce <3 https://uploads.disquscdn.com/images/e56818b253ebde76e8e6fdd10b1aac411de8df9bf8183873886db49a59718ba7.jpg

    Wybieram zestaw nr 3

    tyskatyska88@gmail.com

  • Magdalena Świtała

    Nigdy nie zapomnę pierwszego wakacyjnego wyjazdu na Białoruś. Choć od tamtych pamiętnych wakacji minęło wiele lat, wciąż wracam tam z przyjemnością. I poleciłabym ten kierunek każdemu, kto ma tak zwana słowiańską duszę 😉 Razem ze znajomymi wybraliśmy się do Nowogródka. Dla amatorów historii i malowniczych ruin jest tam wiele do zwiedzania, dla pasjonatów odkrywania polskich akcentów (Mickiewicz!) też się coś znajdzie, i dla tych, którzy lubią poznawać inne kultury (meczet tatarski i synagoga). A wbrew pozorom i obiegowym opiniom ludzie są tam serdeczni, ugoszczą „czym chata bogata” a jeśli ktoś uczył się języka rosyjskiego w szkole bez problemu się dogada. Warto odwiedzać miejscowe targi staroci i stoiska bukinikstów, bo można za grosze kupić prawdziwe perełki. Ale chyba największą atrakcją są turnieje rycerskie. Pamiętam, jak ostatniego dnia tuż przed wyjazdem trafiliśmy na wzgórze, gdzie rozciągały się malownicze ruiny starego zamku. Zmęczeni całodzienną wędrówką postanowiliśmy nieco odpocząć u stóp zamkowego wzniesienia. Właśnie schodziliśmy stromym zboczem, kiedy niepodziewanie ujrzeliśmy scenę jak z historycznego filmu. Na zamkowym podwzgórzu odbywał turniej rycerski jednego z miejscowych bractw. Błyszczące zbroje połyskiwały w słońcu, w pojedynku szczękały miecze, głucho dźwięczały tarcze pod siłą spadających ciosów. Gdy podeszliśmy bliżej, oczarowani widokiem, nie dało się nie zauważyć, że dzielni rycerze prezentowali się fantastycznie – po prostu kwiat rycerstwa 😉 Zwłaszcza jeden z nich powodował szybsze bicie serca u płci pięknej i to on wkrótce odniósł zwycięstwo w pojedynku. Publiczność biła brawo a rycerz zdjął hełm, przyprawiając jej żeńską część o drżenie kolan. I wtedy wydarzyło się coś niezwykłego, co będę jeszcze opowiadać moim wnukom. Poczułam się tak, jakbym przeniosła się w czasie. Przystojny zwycięzca pojedynku podszedł do mnie, ukląkł na jedno kolano, położył dłoń na sercu a drugą ujął moją rękę i spojrzał w moje oczy. Jakież on miał piękne, niebieskie oczy! „Zostań panią mego serca, szlachetna białogłowo” – powiedział i poprosił, jak to jest w rycerskim kodeksie, abym zawiązała mu na przedramieniu szarfę. Z wrażenia o mało nie zemdlałam, bo kiedy spojrzałam na niego ugięły się pode mną kolana, ale udało mi się spełnić jego prośbę. Następnie w asyście braw, trzymając moją dłoń na swojej, uroczyście paradowaliśmy wokół zamkowego wzgórza. W tym czasie u bram zamku pojawiło się kilka wycieczek, a ja poczułam się niemal jak gwiazda filmowa. Wokół błyskały flesze aparatów i obiektywy kamer. W końcu mój szarmancki wybawca odprowadził mnie do znajomych. Ależ żałowałam, że nie mogłam przywdziać stroju z epoki! (zestaw nr 2) https://uploads.disquscdn.com/images/df984da34227b3dc87768e2b6ab3d0c8da2cad41b2986d91673c8cc7e24c7021.jpg

  • Andżelika Brożyniak-Sieledczyk

    Moje najpiękniejsze wspomnienia wakacyjne krążą nad Grecją 🙂 Już jako nastolatka pokochałam ją w szacie przepięknych mitów, którymi zaczytywałam się nocami…
    W kuchni greckiej zakochałam się niedawno, gdy zaczęłam czytać blogi podróżnicze i przewodniki o tym pięknym kraju Ateny, Zeusa i Afrodyty. W tym roku ziściło się moje marzenie i pierwszy raz poczułam jak pachnie powietrze przy Akropolu,które szczególnie zachwyca w blasku księżyca i nocnych lamp. Jak koraliki nanizane na grecki naszyjnik, zbierałam w tej podróży smaki, dźwięki i zapachy: cykady o zmroku,palce umazane lepkim sokiem fig zrywanych prosto z drzewa. Poznałam niezwykły smak kolczastych owoców opuncji i ciepłych od słońca winogron rosnących nad stolikami tawerny,gdzie zatrzymywaliśmy się zmęczeni po kolejnym dniu realizacji marzeń,a smaki humusu i fantastycznej pasty z pieczonego bakłażana, przychodzą do mnie do dziś w snach i zapraszają do kolejnego odwiedzenia tego kraju. Sprawdziłam jak pachną i smakują horiatiki, smażone panierowane kalmary, grillowana ośmiornica, souvlaki i dolma-des, i cieszyłam się smakiem prawdziwej fety! A na koniec podróży wspięłam się stromymi ścieżkami na najwyższe wzgórze w okolicy -by podziwiać zachód słońca i sycić się paletą przepysznych barw.Już wiem że wrócę tam w następne wakacje,bo greckie jedzenie i niebo skradło kawałek mojego serca 🙂 Wybieram zestaw 2 https://uploads.disquscdn.com/images/d0a8933d95aff97a790f1ce78d9500c39b83caf6f3a5e1dbddba0ee50e8df6c7.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/e1b9ecdc66b351ce386162eb79fa5fc3ea0e2de8f803a49957b451b68d5e5e11.jpg

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Pewnie nie będę oryginalna, ponieważ to aktualnie bardzo częsty kierunek wakacyjnych podróży naszych rodaków – ale w tym roku bardzo mocno zafascynowala mnie i oczarowała Chorwacja. Nie tylko dlatego, że jest to kraj, w którym w tym samym punkcie spotykają się ze sobą góry i morze – ale przede wszystkim dlatego, że poczułam tam niesamowity powiew egzotyki i przeszłości. Zwłaszcza spacerując po wąziutkich uliczkach Splitu odnosiłam wrażenie, że przeniosłam się w czasie do innej epoki – i że każdy z tamtejszych budynków i kamieni ma mi do opowiedzenia jakąś ciekawą, dawną historię. Jeszcze nigdy nie doznałam takiego uczucia i tyłu różnych skrajnych emocji. Zdążyłam zatęsknić za tym magicznym miastem, zanim jeszcze je opuściłam…

    P.S. Wybieram zestaw nr 2.