Kto torrentem wojuje, od torrenta ginie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok odnoszący się do platformy The Pirate Bay, z którego wynika, że operator serwisu narusza jedno z podstawowych uprawnień prawnoautorskich. Wyrok ten jest krokiem milowym w walce z piractwem internetowym na dużą skalę.

Foto pixaby

Stan faktyczny

Co ciekawe, wyrok TSUE zapadł na skutek zapytania Sądu Najwyższego Holandii w sprawie wytoczonej nie przeciwko administratorowi serwisu The Pirate Bay, ale przeciwko dwóm holenderskim firmom zajmującym się dostarczaniem dostępu do Internetu. Strona powodowa domagała się przed sądem holenderskim zablokowania abonentom spółek pozwanych dostępu do adresów internetowych The Pirate Bay. Powoływała się na okoliczność, że korzystając z pomocy tej wyszukiwarki, odbiorcy usług świadczonych przez pozwane dopuszczają się naruszeń praw autorskich na wielką skalę poprzez wymianę plików zawierających przedmioty objęte ochroną (głównie utwory muzyczne i filmowe) bez zezwolenia podmiotów tych praw.

Publiczne udostępnianie utworów

Kluczowym zagadnieniem rozpatrywanym przez Trybunał Sprawiedliwości UE było to, czy w ramach serwisu The Pirate Bay dochodzi do publicznego udostępniania utworów. Jeśli tak, to należało rozstrzygnąć, czy to publiczne udostępnianie jest dokonywane tylko przez użytkowników tej witryny internetowej, czy też takie działanie można by przypisać administratorowi serwisu.

Publiczne udostępnianie utworów jest prawem autorów. To własnie im powinno być  zagwarantowane wyłączne prawo do pozwolenia lub nie pozwolenia na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów, w każdy możliwy sposób. Wlicza się w to także publiczne rozpowszechnianie ich dzieł tak, że każdy ma do nich dostęp, kiedy chce i gdzie chce.

TSUE wskazał, iż żeby doszło do publicznego udostępnienia utworów, muszą zostać spełnione dwa warunki: chodzi tu o sam fakt udostępnienia utworu oraz to, że musi on być udostępniony nowej publiczności.

Organ UE potwierdził, że w ramach witryny internetowej The Pirate Bay dochodzi do publicznego udostępniania utworów.

Kres torrentów?

To orzeczenie w zasadzie stawia portale internetowe o profilu takim jak The Pirate Bay w bardzo niekorzystnej sytuacji, znacząco ograniczając im możliwość skutecznej obrony. Można się spodziewać, iż wykładnia TSUE i wskazówki zawarte w orzeczeniu będą stosowane przez sądy państw członkowskich, w tym sądy polskie.
Orzeczenie to należy ocenić pozytywnie w kontekście wzmocnienia ochrony podmiotów uprawnionych z praw autorskich. Oczywiście każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie i wszystko zależy od konkretnych, szczegółowych okoliczności sprawy.

Dlatego zarówno każdy serwis o profilu podobnym do The Pirate Bay, jak i każda witryna hostingowa powinny sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ich działalność jest legalna lub czy są chronieni przez stosowne przepisy przewidujące wyłączenie odpowiedzialności hosting providerów lub dostawców usług sieciowych.

Wpis znaleziono dzięki:

- Torrenty

- Piractwo

- Internet