Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Masz wrażenie, jakby walił Ci się cały świat? Wystarczy dać sobie odrobinę wsparcia i czasu.

Foto. Zack Minor / Unsplash

Rozstanie to bardzo bolesna i trudna zmiana, zwłaszcza, jeśli relacje budowaliśmy przez długi okres często mierzony w latach. Pojawiło się przywiązanie, bliskość, a często nawet… uzależnienie od drugiej osoby. To bardzo traumatyczne przeżycie, przez psychologów porównywalne do żałoby po stracie. Partner bowiem wypełniał nam połowę naszego życia, wolny czas,  do tego stopnia, że mogliśmy nawet zapomnieć o sobie. Czas to zmienić!

Dopuść do głosu smutek

Tak jak we wspomnianej początkowo żałobie – trzeba dopuścić do siebie wachlarz negatywnych emocji, które tuż po rozstaniu zalewają nas jak fala i pozwolić sobie na rozpacz. Nie stosuj mechanizmów wyparcia. Jeżeli doszło aż do zerwania, to znaczy, że były ku temu sensowne przesłania i powody. Odizolowana możesz odczuwać chęć idealizowania partnera, powrotu do waszych wspólnych wspomnień… Zdrowiej będzie jednak, jeśli konsekwentnie pozwolisz sobie na kolejny etap, nawet jeśli będzie okraszony smutkiem i łzami, i zrobisz przestrzeń na nowe. Nawet nie wiesz, co jeszcze dobrego Cię czeka!

Życie towarzyskie

Z pewnością jest Ci teraz trudno wyjść do ludzi, ale zamykanie się w czterech ścianach i rozmyślanie, które nie znajduje ujścia ani uziemienia to nie jest dobry pomysł. Nie musi być to od razu wielka impreza, wystarczy pozytywny wieczór z przyjaciółką, która zrozumie i wysłucha tego chaosu, który teraz zaprząta Ci głowę. Wśród ludzi tak bardzo się nie dołujesz i bardziej uziemiasz. Pojawiają się inne bodźce i nie jesteś zafiksowana tylko na jeden temat i cierpienie. Wprowadza to do Twojego życia na nowo falę świeżości, rozwoju i pewności siebie.

Zadbaj o siebie

Nic tak nie podnosi poczucia własnej wartości jak dbanie o siebie. Przy okazji dobrze też ćwiczy uważność. Kiedy cierpisz, Twoja odporność jest obniżona, bowiem rozstanie to ogromny stres dla organizmu. Pamiętaj, aby zdrowo się odżywiać i żeby posiłki były pełnowartościowe i bogate w witaminy. Jeśli trudno Ci teraz zmotywować się do jedzenia, może pomyśl o energetyzujących koktajlach z owoców i warzyw? Albo lekkich sałatkach? Znajdź również siłę aby zadbać o swoje ciało – ulubione ćwiczenia na powietrzu albo siłowni. Bieganie, fitness, rower, a może basen? Nic tak nie generuje endorfin i nie poprawia myślenia na swój temat. Również dbanie o swoją przestrzeń i porządek to doskonała terapia. Gdy w lustrze zobaczysz zadbaną osobę, natychmiast wróci dawna pewność siebie!

Spotkanie ze sobą

W związku często jesteśmy tak zorientowani na drugą osobę, że zapominamy o sobie (kobiet tyczy się to szczególnie – czy przypominasz sobie sytuację, w której mężczyzna odwołuje zaplanowany z kolegami mecz, bo ma randkę?). Co więcej, partner mógł nie podzielać naszych zainteresowań, albo zwyczajnie nie było na nie czasu lub przestrzeni.
Spotkaj się na nowo ze sobą, masz teraz ku temu idealne warunki, i zastanów się: Co ja lubię? Czego potrzebuję? Co sprawia mi przyjemność? Wypisz wszystkie przemyślenia na kartce i pomyśl jak teraz mogłabyś te obszary rozwinąć, kiedy znaleźć na nie i po prostu – wreszcie zacznij być sobą!

Daj sobie czas

Nie szukaj na siłę kogoś, kto zapełni pustkę po Twoim byłym partnerze. Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. Daruj sobie spektakularne imprezowanie, znajomości na jedną noc i zapominanie na siłę. To błogosławieństwo, że jest Ci przykro – oznacza to, że potrafisz kochać i czeka Cię w życiu jeszcze wiele dobrego. Jeżeli miłość była prawdziwa – nigdy o niej nie zapomnisz. Ale z czasem pogodzisz się z sytuacją i że było to dla was właściwe. Powoli zaczniesz być gotowa na nową znajomość, dla każdego to kwestia indywidualna. Nie spiesz się. W związku ważne jest, aby być z kimś, bo tego CHCESZ, a nie dlatego, że tego potrzebujesz.

Powodzenia!

Zuzanna Niedzielska/Obcasy.pl

Wpis znaleziono dzięki:

- Rozstanie

- Psychologia

- Miłość