Konkurs „Jad żmii”

Kremy na dzień i na noc od firmy Floslek korzystają ze światowego trendu wykorzystywania jadu węża w kosmetykach. Ma ona być alternatywą dla zabiegów laserowych.

Konkurs „Jak żmii”

Konkurs „Jad żmii” niekoniecznie dla żmij

Co zrobić by wygrać wspaniały zestaw?
Wystarczy napisać wierszyk z użyciem słów: krem, jad, kasztany i słońce.

Do wygrania aż trzy zestawy! Zapraszamy do zabawy! A tutaj regulamin.

UWAGA WYNIKI!

Nagrodę w postaci zestawu od firmy Floslek zdobywają:

Dominika Jastrzębska

Natalia K-P

wioola_12

  • Dominika Jastrzębska

    Krem Floslek Snake to dla mnie hit!
    Co w sobie ma- nie zgadnie nikt.
    Woda,retinol i żmii jad
    Taki ma oto magiczny skład.
    Spłyca me zmarszczki i odżywia skórę
    a tego pragnę- taką mam naturę.
    By o siebie dbać powodów mam tysiące
    i uwielbiam promienna wychodzić na słońce.
    Cieszę się liśćmi i kasztanami,
    grzybami,ziołami, jesieni darami.
    Korzystam z ostatnich słońca promieni,
    Niech moja buzia się zarumieni.
    I biore garściami z uroków życia
    Ilekroć jesienna aura mnie zachwyca!

  • Beata

    Choć padał deszcz, leciały kasztany – wiedziałam, że
    świat, choć mały – należy do mnie, jak słońce
    do nieba, jad był mi obcy, nie było trzeba mówić,
    oddychać, patrzeć przed siebie, liczył się dotyk, jak
    krem na ciele

    Ale co dobre – szybko się kończy, mały świat zniknął,
    kasztan gdzieś zbłądził, słońce zaszło za wielką
    chmurą, jad otruł żmiję, a krem? cóż – krem boczki
    obciążył

  • Marzena

    Idzie jesień, jesień złota,
    Już kasztany lecą z drzew.
    A ma cera niczym z błota
    Jest ziemista, szara- fe.
    Wietrzyk szumem liście pieści,
    Słońce skrada się zza rzek.
    Mam już lat ponad trzydzieści,
    Co mam zrobić?, co za pech.
    Drodzy Państwo moi mili,
    Wyście konkurs ogłosili,
    Więc na krem zapoluję,
    I jad żmii zakosztuję.

  • wioola_12

    Smutny to nastał czas mili moi
    Każdy się do zimy teraz stroi
    Słońce już nie to , kasztany spadają. Wszyscy swe zimowe zapasy składają.
    My kobiety na zapas kupujemy kosmetyki
    By na zimę skórę nic nie z tej galaktyki
    Ze żmiji jadem niech będzie krem
    By zmarszczki znikały, każda o tym wie
    Lecz nie wie pewnie żadna pani że tej zimy
    Żmije się na nas mocno obraziły
    Jadu więc nam dać nie chciały
    Tylko w jamy się pochowały
    Lecz spokojnie, nie ma strachu
    Jadu żmiji jest bez liku we floslek kosmetyku.

  • Aga

    Przyszła jesień, spadają z drzew kasztany,słońce już nie praży.
    A ja marzę o kremie z jadem żmii, który chcę mieć na twarzy.

  • Marta Chmielecka

    Kasztany spadają- tak jesień witają.
    Słońce już nisko bo zima jest blisko.
    Wszyscy się szykują, ciepłe ubrania kupują.
    Botki i kozaki- wymóg zimy taki.
    W tych szczególnych warunkach nasza cera szarzeje.
    Brak jej wody, a przez to wiodczeje.
    Jest jeden sposób- dla skóry ratunek
    Podarować jej z kremu opatrunek
    Lecz nie zwyczajny, nie byle jaki
    Najlepszej firmy- tylko taki
    A firma ta ładnie floslek się zowie
    Jad żmiji zawiera- piękno da Tobie!
    Skóra odżyje, blasku nabierze
    To jest recepta nie tylko na papierze
    Zyska jędrności, pozbędzie się szarośći
    A więc nich każda kobieta pamięta- FlosLek w szafce i cera będzie piękna!!

  • Marta MAlinowska

    Przyszła jesień, słońce świeci
    na kasztany ciągną mnie dzieci,
    ale kremem się smarujemy,
    bo problemów skórnych mieć nie chcemy,
    uważamy w parku na węże złe,
    bo jadu w nodze nikt nie chce,

  • Justyna Adamczyk

    Floslek Skin Care Snake doda mi urody;
    I dzięki kremu każdy zostanie młody.
    Delikatny, jędrny i powabny,
    a do tego wiecznie ładny
    Słonce otuli, jak serce matuli
    a krem ochroni i przed burzą tez osłoni.
    Kasztany spadną, wiewiórki orzechy wykradną
    Kremowe dogadzanie daje zmysłowe docenianie.
    Jad żmii uroku doda i będzie ona jak wieczna moda.
    Serce me piękne się uraduję.
    tyle dobrodziejstw krem nam serwuje..

  • Anna Wojciechowska

    Słuchajcie,słuchajcie! Jedyny na świecie,
    Tego jeszcze napewno nie wiecie!
    Krem SKIN CAre Expert pozbawia kobiecych wad,
    Bo zawiera w swym składzie…poważnie.. -żmii jad!
    Waszą skórę jak poranne słońce dopieści,
    Przecież to są wspaniałe wieści!
    Kasztany na ziemi, jesień już przyszła.
    A tutaj taka nowość na sklepy wyszła.
    Więc nie zastanawiajcie się dłużej kochane moje,
    Kupcie ten krem i ruszajcie na świata podboje!

  • Natalia K-P

    Patrzę za okno, na smętną pogodę,
    w metryce nie mam nic do ukrycia
    I myślę sobie, kto jest autorem
    słów, że wiek pewien to ,,jesień życia”.
    Jakoś nie widzę tu podobieństwa
    Do burej, ponurej, brzydkiej pogody.
    Kobietę dojrzałą stać na szaleństwa,
    ma dystans do siebie, świata i mody.
    Kiedy ją najdzie ochota na zmiany,
    zamieni pluchę na urlop i słońce.
    I zamiast w parku zbierać kasztany
    Zje na kolację pieczone, gorące.
    Kiedy się komuś ,,przypadkiem” powie
    że młodość jej powolutku mija
    To już się spisał na jad w jej słowie,
    Gdy ktoś zasłużył, kąsa jak żmija.
    Krem jej nie służy do walki z wiekiem,
    Bo po co niby ma lata zmienić?
    Kobieta dojrzała jest mądrym człowiekiem
    Wie, jak mieć wiosnę w środku jesieni.

  • ff

    Krem Floslek nawilży twarz i szyję,
    lecz jad w nim zawarty nie zamieni mnie w żmiję.
    Kasztanów nazbieram pełną kieszeń,
    ma gładka cera niczym słońce będzie w tą jesień.

  • Roman Sidło

    Może kasztany spadły ci na głowę
    może to przez jesienne słońce
    może jad pająka zaburzył ci mowę
    może to te nowe środki piorące.

    Mówisz, że kremem rozwiążesz problemy
    te małe i duże, wszystkie, które masz,
    ale nie wiesz o tym, o czym wszyscy wiemy –
    krem ci nic nie da, gdy brudną masz twarz

  • Justyna Tront

    Razu pewnego na łące
    Gdy ostro świeciło słońce
    Zbierałam piękne kasztany
    I wtedy krzyknęłam…o rany!!
    Bo wyciągając z torebki lupe
    Jad żmii wbił się w mą pupę.

  • Krv

    Słońce jest duże.
    Jad jest trujący.
    Powiedz to każdej kurze.
    Chyba żeś za drobiem jest tęskniący.
    A jeśli tak nie jest,
    kremem natrzeć się musisz.
    Będziesz piękny fest!
    Czy się skusisz?
    Koniec utworu się zbliża,
    a jeszcze kasztany zostały.
    Wobec tego poeta się uniża,
    i mówi stop! Wiersz mamy cały!

  • Bogusia SIERDZIŃSKA

    A mnie się ciągle jeszcze marzy,
    by świat w zabiegach laserowych zakochany
    pamiętał, że dla naszej urody
    słońce oraz krem zawierający jad węża
    są nie mniej ważne, niż dla jesieni kasztany.

  • malutka20

    Kasztany rozsypały się wśród zachodzącego słońca, w momencie gdy ja wypatrywałam kurierskiego gońca.
    Wnet się zjawił, wyjmując pakunek humor mu się poprawił. Oboje wiedzieliśmy co w środku się kryje, krem dzięki któremu czas wolniej płynie. Wyszepłtałam- mój eliksir z jadem zmii, odpowiedział- niech Pani każdy dzień umili.

  • Karolina nie powiem jak

    Piękny dzionek, słońce świeci,
    I kasztany lubią dzieci,
    Bawią się całymi dniami,
    Ale nigdy nie są sami,
    Mama krem na ręce dała
    I zabawa dalej trwała,
    Lecz jaszczurka sie ukazała
    I swym jadem zastraszała
    Tak się kończy dzis zabawa
    Bo mi stygnie wlasnie kawa 🙂

  • KawaInka

    Krem, jad, kasztany i słońce
    Wypoczywały na łące.

    Krem nienawidził słońca
    I rzucał jadem bez końca

    Kasztany się nie wtrącały
    I ubaw z tamtych miały.

  • Paulina

    Kasztany w słońcu dojrzewają , ludziom wędrującym na głowy spadają niczym grad ciężki, ból zadają. Ukojenie następuje nagle,wąż zmeża do swej ofiary,kąsi ją a ona już nie cierpi tylko swym ciałem otula kłosy trawy niczym krem kojący na stawy, osuwając się na kamień słońcem oblany.

  • Eva Treszczotko

    Świat jest złotem obsypany
    A z drzew wolno spadają kasztany.
    Otulona przez promienie kojące
    znów podziwiam pomarańczowe słońce
    Niczym catharsis oczyszcza mnie jad,
    abym wyglądała jak za młodych lat.
    Mówią, ze liczy se to co jem,
    ale mój sekret urody to waśnie krem.

  • Aga

    Twierdzić dziś śmiem,
    że najlepiej działa krem
    ten, który w składzie ma jad
    nakładany-kiedy za oknem listopad
    Wtedy cieszy nie tylko słońce i kasztany
    ale i w lustrze twojej twarzy blask różany

  • Wojciech Wojnar

    Tam gdzie stara stoi baszta,

    Niedaleko, tuż przy łące,

    Do kasztanów rzekł raz kasztan:

    Uważajcie dziś na słońce!

    Choć nas brązem lekko muśnie

    I da skórze odcień śniady,

    Choć na twarzach wskrzesi uśmiech,

    Słońce ma niestety wady.

    I choć ładnie nam przypieka,

    To ja słońcu już nie ufam.

    I omijam go z daleka,

    Bo promieniem razi UV.

    Roześmiały się kasztany:

    My, braciszku, już to wiemy!

    Problem ten od wieków znamy,

    używamy zatem kremy.

    Krem przed słońcem wciąż nas chroni,

    A gdy dodasz doń jad żmii,

    Zmarszczki nawet on poskromi

    I je zmaże z twarzy, szyi.

    Stąd się słońca nie lękamy

    I brąz zdobi gładkie lica.

    A człek cieszy się wciąż z nami

    I się nami wciąż zachwyca.

  • ederlezi

    Na mą powabną twarz nie pomoże żaden krem,
    nawet słońca blask wypada przy niej blado niczym cień.
    Naturalne kosmetyki czynią ją gładką niczym skorupa kasztana,
    jedynie jad żmii może jej wygląd zmienić w podobną do bałwana.

  • magda1811

    Jak kasztany z drzewa tak mój optymizm upada,
    Gdy moja teściowa się w mych progach zjawia,
    Kremem relaksującym się cała smaruje,
    Lecz spokoju mej duszy to nie gwarantuje,
    Ona w słowach krytycyzmu ma straszny jad,
    Ona znajduje problemy nawet w świecie bez wad,
    Więc ja słońca w moim świecie już wypatruje,
    Jej wyjazdu z mego domu z utęsknieniem wyczekuje.

  • Kindka

    Przyszła już jesień, kasztany spadają,
    no a mnie złe myśli znowu dopadają
    o upływie czasu, że człek się starzeje…
    czy to słońce świeci, czy wiatr znowu wieje,
    jakiś jad w mym sercu od środka je zżera,
    no i radość z życia zwyczajnie zabiera.
    Gdyby krem był chociaż, na te smutki wszelkie,
    to moje zmartwienie byłoby niewielkie…
    Ale nie ma leku, ani żadnej rady,
    tylko pisać trzeba dalej do szuflady.

  • Kazik Woźniak

    Zdenerwowana dziś moja żonka,
    wciąż zerka w lustro, mruczy pod nosem.
    Jakby JAD wstąpił w nią, to nie ona!
    – dotąd subtelna. Takiej nie zniosę!

    Aby ochłonąć wyszedłem z domu,
    akurat wyszło spoza chmur SŁOŃCE,
    z nudów KASZTANY zbierałem, lecz komu?
    – wezmę do domu gdyż są kojące.

    Wchodzę do domu, żonka labiedzi,
    że twarz zmarszczkami się jej pokrywa,
    żali się prawie jak u spowiedzi.
    To dla niej do Was po KREM przybywam.

  • Małgosia Badełek

    Pewna księżna, gdy z łoża wstała
    W lustrze swojej twarzy nie poznała
    Ach ! moja cera – wygląda fatalnie!!
    I nadwornego maga wzywa naturalnie
    Cera szara, zmęczona i tych zmarszczek krocie
    – Zlikwiduj to mój drogi, zapłacę Ci w złocie
    Mag powiada na to: sprawa to niełatwa
    Aby Twa cera była piękna, nawilżona, gładka
    Bo na tę renowację , to zadziwiające
    Tym razem, by ją odnowić – nie pomoże słońce
    Kasztany zetrzeć, trzeba razem z jadem żmii
    I wklepać mocno w skórę, aż po dekolt szyi
    Jeśli się nie poprawi, no, to księżno, biada
    Pozostanie jedyna, najpewniejsza rada
    Z Flosleku sprowadzić najprzedniejsze kremy
    Bo tam mają specyfiki na Twoje problemy!

  • Małgosia Badełek

    Pewna księżna, gdy z łoża wstała
    W lustrze swojej twarzy nie poznała
    Ach ! moja cera – wygląda fatalnie!!
    I nadwornego maga wzywa naturalnie
    Cera szara, zmęczona i tych zmarszczek krocie
    – Zlikwiduj to mój drogi, zapłacę Ci w złocie
    Mag powiada na to: sprawa to niełatwa
    Aby Twa cera była piękna, nawilżona, gładka
    Bo na tę renowację , to zadziwiające
    Tym razem, by ją odnowić – nie pomoże słońce
    Kasztany zetrzeć, trzeba razem z jadem żmii
    I wklepać mocno w skórę, aż po dekolt szyi
    Jeśli się nie poprawi, no, to księżno, biada
    Pozostanie jedyna, najpewniejsza rada
    Z Flosleku sprowadzić najprzedniejsze kremy
    Bo tam mają specyfiki na Twoje problemy.

  • Monika Gonczar

    Oto jesień już nastała,
    I KASZTANY postrącała,
    Dzieci cieszą się niezmiernie,
    O tej porze też jest pięknie!

    I choć SŁOŃCE już nie praży,
    Nawet mamie się coś marzy,
    KREM, co odejmuje lat,
    I w słoiczku skrywa JAD!

  • Maria Krzykowska

    Jesienne SŁOŃCE słabo już świeci.
    a wiatr KASZTANY z liśćmi pod stopy sypie.
    Jak radość w sobie wykrzesać mam

    gdy o szyby deszcz bębni tam, ta, ram.

    Spa domowe to jesienny mój obowiązek,
    aby naprawić szkody wyrządzone przez letnie słońce,
    Może KREM zawierający JAD żmii w sobie,

    mnie zdecydowani tej jesieni odmłodzi!.

  • Anna Bednarek Zawisza

    Po lecie nadchodzi jesień
    W koszyku rude kasztany niesie.
    Piękną nam daje pogodę w darze ,
    Więc idę do sklepu
    kupić krem o ktorym marzę.
    Pięknie słońce świeci,
    Otulają promyki świat …
    A teraz pssst…tajemnica…
    Mój krem ma jad…to jad żmiji…
    Ale go kupię, poddam się chwili.
    Na buzię go nałożę
    i będę chodzić po dworze.
    Jesienią kazdy chowa się w domu,
    po deszczu nie chce się chodzic nikomu.
    a ja korzystam z ostatnich uroków jesieni,
    I podziwiam świat,
    który wszystkimi kolorami się mieni!

  • iwonciaaa

    Groźna jest ta żmija!
    Każdy woli, gdy go omija.
    Zdziwi się ten kto zobaczy skład
    w którym znajduje się jej JAD.

    KREM ma niezwykłe właściwości,
    wart jest nawet zazdrości.
    Ale po co złe uczucia kumulować,
    lepiej go regularnie kupować.

    Cieszy prawie jak SŁOŃCE,
    które wciąż świeci, lecz nie jest takie gorące.
    Lub jak dzieci jesienią cieszą KASZTANY,
    wejście w jego posiadanie to pomysł udany.

  • Krystyna Helt

    Jesień! I słońce świeci mniej na dworze,
    za to kasztany obrodziły o tej porze.
    Spadają w parku prosto pod stopy,
    dodając uroku jesiennej brzydoty.
    Przed wyjściem każda z nas-bo tak wypada
    krem ochronny na twarz nakłada.
    By chronił nasze delikatne lica,
    a w kremie z jadem tkwi tajemnica.
    Nawilża,odżywia,jędrności dodaje
    i cera dużo młodsza się staje.

  • Monika

    (F)antastycznie jest czuć się bosko i szałowo
    (L)ecz gdy słońce latem spiecze skórę na czerwono
    (O)d razu chwytam za krem by z pomocą natury
    (S)zybko i skutecznie zregenerować naskórek, który
    (L)ekkim się staje i delikatnym z muśnięciem każdym i
    (E)picko się znów czuję jak w skórze prawdziwej gwiazdy
    (K)asztany i jesień cieszą i jad z ust czmycha-gdy brzydki wygląd Czary Mary i znika.

  • izoletta

    Kiedy na twarzy rosną KASZTANY,
    i wstyd wychylić ją zza firany,
    nałóż KREM na noc – ten na wypryski
    i nalej sobie wina do miski.
    Wylej JAD na kobiecym forum
    i nałóż na buźkę najlepsze serum.
    Popij winem z czary goryczy
    bo inna też z tego powodu ryczy.
    Dnia następnego Ty będziesz piękna,
    a ona dalej nieuśmiechnięta.
    Ciebie powita SŁOŃCE gorące,
    a ją na twarzy krosty piekące.

    izoletta@wp.pl

  • Emilia Grzonkowska

    Mimo że jesień zawitała już na całego,
    i słońce straciło swą energetyczną moc
    tak że chcąc posiedzieć na werandzie otulamy się w koc
    To warto nawet jesienią nie przegapić tego, co dla cery istotnego.

    W odpowiedni krem swą twarz opatulić
    gdyż skóra pielęgnacji wciąż potrzebuje,
    i na to, co najlepsze wciąż zasługuje
    a podziwiając barwne liście jesieni, na ludzki jad się znieczulić.

    Jesień to spadające kasztany z drzewa,
    i w każdym z nas pewna myśl dojrzewa.
    Że po jesieni i zimie znów wiosna nastanie
    i my musimy przygotować się na jej przywitanie.

  • Agata

    Każdą Panią krem raduje,
    gdy się dobrze nasmaruje.
    A gdy w kremie jad zbawienny
    Ten dzień będzie niecodzienny.
    Iść do parku na spacerek
    można zabrać też rowerek!
    I przystanąć na kasztany
    cały worek nazbieramy!
    Słońce przez gałęzi świeci
    Zachwycone będą dzieci!
    A mamusia się już cieszy
    Po krem z jadem raz dwa spieszy!

    agata17ko

  • Karolina Jodko

    Kasztany i liścia z drzew spadają
    i już nam znaki dają,
    że jesień nadeszła
    i letnia, beztroska pora przeszła.
    Słońce coraz mniej świeci,
    co nie cieszy dorosłych ani dzieci.
    Jesienią twarz ochrony potrzebuje,
    bo temperatura szybko w dół szybuje.
    Dają się jej we znaki zimno, chłód i klimatyzacja,
    to dla twarzy żadna atrakcja.
    Jej opiekunem i rycerzem krem się staje,
    ochronę, regenerację i odmłodzenie jej daje.
    To nie jest zwykły kosmetyk,
    to kosmetyczny hit
    i to nie jest żaden kit.
    W składzie kremu jad żmii króluje,
    nie boję się go, wręcz przeciwnie,
    po jego stosowaniu doskonale się czuję.
    Cera piękna i wygładzona się staje,
    efekt jest naturalny, a limit zmarszczek wyczerpany.

  • Katarzyna Cinnamonelf

    Jak Słońce zaświeci,
    wyjdą na spacer dzieci.
    Będą zbierać kasztany,
    aby robić zwierzęta i ludziki dla mamy.
    Uważajcie drogie dzieci,
    bo pod kasztanami żmija sobie siedzi.
    A najlepszy jest krem z jadu żmii,
    gdy posmarujesz go na szyi.
    Posmaruje się kremem żmii babka
    i cerę będzie mieć jak nastolatka 😉