Choroby autoimmunologiczne to schorzenia, w których układ odpornościowy błędnie rozpoznaje własne tkanki jako zagrożenie i zaczyna je atakować. Zaliczamy do nich m.in.: chorobę Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), łuszczycę, toczeń, cukrzycę typu 1, celiakię, chorobę Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Przedmiotem autoagresji mogą być różne układy i narządy, m.in. skóra, stawy, tarczyca, trzustka, jelita, mózg, a nawet serce i komórki krwi. Jednak wspólnym mianownikiem, który łączy choroby autoimmunologiczne, jest przewlekły stan zapalny prowadzący do uszkodzenia tkanek, a w konsekwencji pogorszenia zdrowia, samopoczucia i przyspieszonego starzenia.
Przyczyny chorób autoimmunologicznych – geny, środowisko i styl życia
Wśród głównych przyczyn chorób autoimmunologicznych wymienia się interakcje czynników genetycznych, środowiskowych i stylu życia. Dr Alessio Fasano z Harvard Medical School – światowej sławy gastroenterolog i badacz choroby trzewnej – podkreśla rolę nieszczelności jelitowej, która może prowadzić do rozwoju wielu chorób autoimmunologicznych. Utrzymanie integralności bariery jelitowej jest fundamentalne dla homeostazy i zdrowia organizmu.
Czynniki takie jak długotrwały stres, żywność wysokoprzetworzona, toksyny, nadużywanie niektórych leków czy dysbioza mogą prowadzić do zwiększonej przepuszczalności błony śluzowej jelit, co umożliwia przedostawanie się różnych toksyn, fragmentów bakterii czy niestrawionych cząstek pokarmu do krwiobiegu. Może to skutkować rozwojem stanu zapalnego, nietolerancjami pokarmowymi czy nadmierną aktywacją układu immunologicznego, a stąd już prosta droga do chorób przewlekłych.
Rola mikrobiomu i suplementacji
W podejściu funkcjonalnym priorytetem staje się odbudowa zdrowia jelit poprzez odpowiednią dietę zwiększającą różnorodność mikrobiomu, indywidualnie dobraną probiotykoterapię oraz suplementację substancjami wspierającymi uszczelnienie bariery jelitowej – np. glutaminą, maślanem sodu czy zeolitem.
Wnikliwa diagnostyka organizmu pozwala również zidentyfikować inne potencjalne źródła zapalenia, takie jak infekcje pasożytnicze, wirusowe (np. EBV, CMV) lub bakteryjne (np. Helicobacter pylori), nietolerancje i nadwrażliwości pokarmowe czy niedobory składników odżywczych.
Niedobory i diagnostyka stanu zapalnego
Przykładowo, deficyt wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, takich jak kwasy eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA), osłabia zdolność organizmu do regulacji odpowiedzi immunologicznej. Wykonując badanie lipidomiczne – tzw. test omega – można sprawdzić poziom przewlekłego stanu zapalnego wynikającego z niewłaściwych proporcji kwasów tłuszczowych w błonach komórkowych, a następnie za pomocą odpowiedniej diety i suplementacji wspomagać wygaszanie reakcji zapalnych.
Równie istotne są niedobory: witaminy D, B12 i kwasu foliowego, żelaza, cynku, selenu czy magnezu, które mogą upośledzać procesy detoksykacyjne zachodzące w wątrobie i nasilać stres oksydacyjny. Ich deficyt w połączeniu ze zwiększoną ekspozycją na toksyny środowiskowe (metale ciężkie, ksenoestrogeny, pestycydy, zanieczyszczenia powietrza itp.) jest kolejnym czynnikiem zapalnym, mogącym doprowadzić do ataku organizmu na własne tkanki.
Detoksykacja i wpływ genów
Dlatego terapia chorób autoimmunizacyjnych powinna obejmować także wsparcie procesów detoksykacyjnych ukierunkowane m.in. na usuwanie metali ciężkich z organizmu, takich jak: rtęć, ołów, arsen czy kadm. Obciążenie toksycznymi pierwiastkami można sprawdzić m.in. za pomocą prostego badania krwi – onkopakiet.
Niektóre osoby mają genetyczne predyspozycje do słabszego działania enzymów detoksykacyjnych (np. mutacje w genach MTHFR, GST, NAT), co zwiększa ryzyko nadmiernej stymulacji układu odpornościowego przez toksyny i alergeny. Tutaj przydatne są testy nutrigenetyczne wykrywające zwiększoną podatność m.in. na celiakię, czyli wrodzoną nietolerancję glutenu, która często współwystępuje z innymi chorobami autoimmunologicznymi.
Dzięki badaniom genetycznym można wykryć inne wrodzone nietolerancje pokarmowe (np. laktozy, fruktozy), problemy z wchłanianiem i metabolizowaniem witamin oraz minerałów czy osłabione zdolności antyoksydacyjne. Dzięki tej wiedzy możliwe jest stworzenie spersonalizowanego planu żywieniowo-suplementacyjnego o działaniu przeciwzapalnym, który wspiera najsłabiej funkcjonujące układy organizmu.
Styl życia ma znaczenie
Kompleksowa terapia funkcjonalna obejmuje również modyfikację stylu życia: zarządzanie stresem, techniki relaksacyjne, poprawę jakości snu oraz wdrożenie odpowiedniej aktywności fizycznej. Bez tych elementów trudno o hormonalną równowagę. Kortyzol, czyli tzw. hormon stresu, może pogarszać stan mikrobioty, uszkadzać barierę jelitową, zwiększać insulinooporność i w efekcie zaburzać pracę układu odpornościowego.
Klucz: indywidualne podejście
Choroby autoimmunologiczne stanowią złożone wyzwanie terapeutyczne. Konwencjonalne metody leczenia, polegające na wyciszaniu objawów, zazwyczaj nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, dlatego w Klinikach Dr Beata Dethloff stawiamy na poszukiwanie i wyeliminowanie przyczyn oraz przywrócenie równowagi układu odpornościowego.
Nasza strategia opiera się na szczegółowej diagnostyce, analizie wyników i indywidualnym planie terapii, który łączy farmakoterapię ze spersonalizowaną dietą, suplementacją, detoksykacją oraz regeneracją organizmu. Skuteczność procesu terapeutycznego w dużej mierze zależy od współpracy pomiędzy pacjentem a zespołem specjalistów. Istotne jest tu zarówno zaangażowanie pacjenta, jak i jego motywacja oraz chęć poprawy swojego stanu zdrowia – co sprzyja osiąganiu lepszych rezultatów terapii.

Marta Michalak-Tomasik
Dietetyk kliniczny
Klinika Dr Beata Dethloff

















































