Anna Dziubek – Właścicielka i dyrektor kreatywna marki By Dziubeka

"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Anna Dziubek
Anna Dziubek

Kobieta sukcesu

Anna Dziubek – Właścicielka i dyrektor kreatywna marki By Dziubeka. Do moich obowiązków należy tworzenie nowych kolekcji i wzorów biżuterii, nadzór nad jej produkcją, promocją i sprzedażą.

O firmie

Pomysł na stworzenie marki biżuteryjnej pojawił się w 2006 roku. Chwilę później opracowałam całą strategię, przygotowałam plan biznesowy i wraz z moim mężem, Tomaszem stworzyliśmy brand, który od  ponad 10 lat cieszy się coraz większym uznaniem wśród klientów.
Na przestrzeni lat udało nam się otworzyć własne salony firmowe w polskich centrach handlowych; podjąć współpracę ze znanymi sieciami jubilerskimi i odbiorcami hurtowymi oraz zrealizować plan sprzedaży w krajach Unii Europejskiej, w Rosji, Azerbejdżanie, Ameryce i Australii.

W tym roku z rąk Prezydenta miasta Tychy otrzymałam nagrodę w konkursie Tyski Lider Przedsiębiorczości w kategorii Ekspansja Rynkowa za dynamiczny rozwój firmy w branży modowej i ekspansję na rynki zagraniczne. Było to dla mnie bardzo miłe podsumowanie ostatnich 10-ciu lat ciężkiej pracy.

Życiorys

Pochodzę z pięknego miasta jakim są Tychy. Skończyłam dwa kierunki studiów – Handel międzynarodowy i Marketing międzynarodowy; miałam więc solidną wiedzę teoretyczną jak budować własną firmę w przestrzeni globalnej. Moją pasją, zaraz po tworzeniu nowych kolekcji biżuterii, są podróże. W wolnym czasie najchętniej sprawdzam atrakcyjne oferty lotów i planuję wyjazdy dla całej rodziny. Często podróżujemy służbowo i wówczas do czasu przeznaczonego na pracę zawsze staram się dołożyć kilka dni, by połączyć obowiązki z relaksem. Jestem fanką nowych mediów. Snapchat, Instagram, Facebook to mój żywioł. Bez względu na to czy jestem na innym kontynencie, czy jem obiad w dobrej restauracji na Śląsku to zawsze mam przy sobie kamerkę GoPro i kijek do robienia selfie. Lubię dzielić się z innymi tym, gdzie jestem, co robię i zapisywać w ten sposób wspomnienia. A, że mam to szczęście, że moje życie jest barwne i bywam w pięknych miejscach, to jest pretekst by to uwiecznić. Życie rodzinne jest dla mnie najważniejsze. W wolnych chwilach uwielbiam gotować, pielęgnować ogród oraz doglądać warzywnika!

Dlaczego własna firma?

W 2006 roku na rynku nie było zbyt wielu marek, które oferowałyby biżuterię inną niż z naturalnych kruszców i w przystępnych cenach. Brakowało dodatków, które nawiązywałyby do światowych trendów. Chciałam, aby każda kobieta bez względu na zasobność portfela mogła pozwolić sobie na oryginalną biżuterię, która będzie pasowała jej do sukienki, nowych butów czy torebki. Sama wiem, jak bardzo mały drobiazg może poprawić humor i dlatego stworzyłam markę w której każda kobieta znajdzie biżuterię, która odzwierciedli jej styl i charakter.

Największa obawa przed założeniem firmy

Nowe przedsięwzięcia zawsze wiążą się z ryzykiem, że coś może pójść nie po naszej myśli. Na początku również byłam pełna obaw, czy koncepcja marki zadziała, ale kiedy pojawiły się pierwsze sukcesy, a skrzynka mailowa zapełniała się kolejnymi zamówieniami, zaczęłam martwić się… czy aby na pewno wyrobimy się z produkcją coraz większej ilości wzorów. Laikowi może wydawać się, że to absurd martwić się o dużą liczbę zamówień, ale kiedy grono klientów się poszerza, nie ma nic gorszego od poczucia, że się zawiodło.

Największy zawodowy sukces

Pojawił się w momencie, kiedy zaczęła rozwijać się sieć franczyzowa, a nasza biżuteria z powodzeniem podbiła nie tylko polski, ale także zagraniczny rynek. To był namacalny sukces, łatwy do zmierzenia w raportach, liczbie przychodów, zamówień. Jednak bezcenne dla mnie jest zaufanie moich klientów, którzy od paru lat doceniają moją pracę – z niektórymi udało mi się stworzyć cudowne, przyjacielskie relacje.

Odniosłam sukces, ponieważ…

Wybrałam bardzo dobry moment, aby wejść na rynek biżuteryjny w Polsce, a jak się później okazało, także na świecie. Poza tym determinacja, nieustanna wiara w siebie, ciężka praca po kilkanaście godzin dziennie również w weekendy przyniosła efekt. Wsparcie mojego męża, który porzucił swoją bardzo dobrą posadę, by pracować wraz ze mną odegrało poważną rolę w drodze do celu. Mam pełną świadomość, że nie każdego mężczyznę byłoby stać na coś takiego.
Na mój sukces złożyło się kilka czynników oraz odpowiedni, sprzyjający czas. Wierzę, że każdy z nas jest kowalem własnego losu.

Największa przeszkoda w drodze do sukcesu

Największą przeszkodą dla mnie był i jest mój perfekcjonizm.  Dużo czasu zajęło mi zrozumienie, że nikt nie jest idealny i nie da się być specjalistą w każdej dziedzinie. Początkowo wszystkiego chciałam pilnować sama i zwyczajnie brakowało mi czasu. Okazało się, że pewne obowiązki muszę delegować i mieć zaufanie do ludzi z którymi pracuję. Staram się nad sobą pracować i nie być drobiazgowa tam, gdzie jest to niepotrzebne. Natomiast w sprawach zasadniczych jak tworzenie nowych linii biżuterii, jej promocji i sprzedaży nadal jestem perfekcjonistką i tak już pewnie zostanie.

Najszczęśliwsza chwila w karierze

Najszczęśliwsze chwile to te, gdy idąc ulicą nagle zauważam kobiety, które mają na sobie moją biżuterię. To ogromna satysfakcja oglądać, w jaki sposób ją noszą, z czym ją łączą. Często zastanawiam się kim są osoby, które składają zamówienia w By Dziubeka, dlaczego wybierają określoną kolekcję, wzór. Moja biżuteria bierze udział w wielu sesjach zdjęciowych, kochają ją stylistki, ale mnie rozczula najbardziej, gdy widzę ją u kogoś prywatnie.

Największe marzenie

Obecnie marzę o sukcesie By Dziubeka na arenie międzynarodowej. Chciałabym, by udało nam się powtórzyć sukces, jaki osiągnęliśmy tu w Polsce poza granicami naszego kraju.

Najbliższa przyszłość

Moje plany biznesowe od paru lat nieustannie skupiają się na rozwoju firmy, wprowadzaniu nowych kolekcji i podboju rynków zagranicznych.

Rada dla kobiet, które pragną odnieść sukces

Na początku musisz dokładnie określić cel i plan działania. Nie poddawaj się, same początki są trudne, okupione ciężką pracą i wyrzeczeniami. Daj sobie czas i bądź cierpliwa. Pytaj o rady ludzi, którzy są dla Ciebie ważni – pamiętaj im więcej opinii osób z boku, tym lepiej.
Nie denerwuj się, gdy ktoś zacznie wytykać Ci błędy – lepiej zastanów się, czy rzeczywiście nie ma racji i rób wszystko, aby niedociągnięcia zamienić w sukcesy! Warto też zaufać intuicji oraz mieć obok siebie osobę, która wesprze Cię w momentach zwątpienia. Ale przede wszystkim – uwierz w siebie. Jeśli Ty będziesz pewna, tego, co robisz, inni to wyczują i łatwiej Ci zaufają. Powodzenia!

Kontakt:
http://www.bydziubeka.pl/
Facebook: By Dziubeka

Redaktor: Natalia Wesoła/Obcasy.pl

Wpis znaleziono dzięki:

- Kobieta sukcesu

- Businesswoman

- Własny biznes