Wiesława Dróżdż – Trener wystąpień publicznych, rozwoju osobistego, life&business coach.

Motto życiowe: "Nieustające pasmo sukcesów to ścieżka po której idziemy przez całe życie – tylko nie każdy to zjawisko dostrzega. Moją pasją jest praca z ludźmi i pomoc w odkrywaniu tej prawdy."

Wiesława Dróżdż, fot. Dariusz Iwański
Wiesława Dróżdż, fot. Dariusz Iwański

Kobieta Sukcesu

Wiesława Dróżdż – były rzecznik prasowy, trzech ostatnich ministrów finansów, trener wystąpień publicznych, rozwoju osobistego,  life&business  coach. Prowadzi fb transmisje na żywo, autorskiego programu samorozwojowego pt. ”Programowanie na TAK”. Ekspert w dziedzinie autoprezentacji, komunikacji perswazyjnej, sprzedaży relacyjnej, profesjonalnej obsługi klienta oraz doradztwa PR. Prowadzi warsztaty wystąpień publicznych oraz miękkich kompetencji menadżerskich w zarządzaniu zespołami.
Freelancer. Wykładowca Uczelni Techniczno – Handlowej im. H. Chodkowskiej w Warszawie, prowadzi zajęcia z zakresu profesjonalnej komunikacji, psychologii menadżera i komunikacji społecznej.

Życiorys

Pochodzę z największego miasta w kraju, czyli z Cieszyna. U nas na granicy polsko-czeskiej, żartujemy, że ogromny Cieszyn nie zmieścił się w całości w naszym kraju, dlatego jego część leży po czeskiej stronie i została nazwana Czeski Cieszyn.
Na rynek pracy wchodziłam jako dziewiętnastolatka w 1989roku. Czas wielkich zmian. Wierzyłam w maksymę przekazywaną mi w rodzinnym domu od dziecka:  gdzie się rodzisz, tam żyjesz i umierasz. Taki los miał być pewnikiem w moim życiu, a bezpieczne/stabilne zatrudnienie w administracji i znane otoczenie, nie wskazywało na to, że będzie inaczej.

Od ukończenia liceum pracowałam, byłam żoną, matką, rozwódką, samotną matką i znowu żoną. W między czasie kończyłam kolejne studia zaocznie. Codzienność była tak absorbująca, że nie myślałam o planach rozwoju zawodowego. Nigdy nie planowałam dalszych kroków kariery, naczelna wartość mojej ówczesnej samoświadomości brzmiała: bądź dobrym człowiekiem, do dobro powraca i to wystarczy.

Aż nadszedł dzień, wejścia Polski do UE i wbrew wcześniejszym zapowiedziom, zlikwidowano moje i męża miejsce zatrudnienia. W moim regionie 1500 osób straciło pracę. Lokalny rynek nie był w stanie nas wchłonąć. „Szok w trampkach.”

Kiedy opuszczałam moje rodzinne miasto, tonęłam we łzach. Tylko ja i moja poduszka wiemy, jak bardzo było mi z tym źle i jak bardzo nie chciałam tego robić. Jednak nie widziałam innego wyjścia. Ruszyłam w podróż w poszukiwaniu pracy, przy akompaniamencie dobrodusznych porad „nie martw się, dasz sobie radę”. Wtedy myślałam: łatwo powiedzieć, szczególnie, tym którzy nie znaleźli się w takiej sytuacji. Ja nadal nie wiedziałam, jakie podjąć decyzje. Nie pamiętam ani jednej chwili, w której mogłabym sobie wyobrazić coś dobrego, cokolwiek, co mogłoby mnie spotkać w innym mieście – czułam się wyrzucona.
Dzisiaj już wiem, że zostałam wyrzucona z własnej strefy komfortu i to popchnęło mnie w kierunku innych rozwiązań. W nowym środowisku poznałam swoje umiejętności dostosowania się do zmian. Jednocześnie, miałam okazję obserwować losy innych osób, wyrzuconych ze swojej strefy komfortu. Zaciekawiły mnie różnice w efektach, wprowadzania zmian w życiu. Każdy z nas inaczej je przyjmował, wykorzystywał i udoskonalał bądź nie. Dlatego, każdy z nas znalazł się na innej drodze…

Przez kolejnych pięć lat pracowałam i mieszkałam z synem i mężem w Kielcach. Tam poznałam wielu wartościowych ludzi i zdobyłam pierwsze szlify jako rzecznik prasowy. Poczułam „bluesa” i pokochałam pracę w promocji i komunikacji. Kiedy zostałam zaproszona do współpracy przez Ministerstwo Finansów, wiedziałam już, że umiem zmienić miejsce zamieszkania i środowisko. Podjęłam wyzwanie.

Dzisiaj, od kilku lat, mieszkam w Warszawie. Dzięki zaskakującej dla mnie i moich bliskich zmianie, zdobyłam praktyczne doświadczenie w kreowaniu wizerunku i komunikacji PR jako rzecznik prasowy Wicepremiera Jacka Rostowskiego, Ministra Finansów Mateusza Szczurka, a po zmianie rządu, także przez kilka miesięcy ministra Pawła Szałamachy. W między czasie ukończyłam studia podyplomowe z prawa podatkowego i celnego. Ta wiedza bywa przydatna. Jednak, kluczową wiedzę, dla mojego nowego zawodu trenera rozwoju osobistego, uzyskałam kończąc studium coachingu w Laboratorium Psychoedukacji SWPS-u. Obecnie akredytuję się w International Coach Federation Polska, największej ogólnoświatowej organizacji coachingowej reprezentującej środowisko profesjonalnych coachów.

Stałam się mistrzem elastycznej zmiany, a jako freelancer oferuję swoją wiedzę i pomagam zwiększać efektywność pracy zespołów. Szkolę menedżerów z kompetencji miękkich, które pozwalają im na skuteczne podnoszenie skuteczności w osiąganiu celów. Oferuję wiedzę w oparciu o swoje doświadczenie, która pomaga menadżerom wprowadzać w swoich firmach, korzystne zmiany i je rozwijać.

Największy zawodowy sukces…

…odniosłam wiele mniejszych i większych sukcesów zawodowych i nadal je odnoszę. Odnalazłam się w miejscach, które kiedyś znałam tylko z telewizji. Dzisiaj, uczestniczę także w tworzeniu innowacyjnej telewizji na fb i transmituję własny live. W naszym kraju, to jedyna do tej pory, „tak żywa” bo prowadzona na żywo propozycja dla firm, które chcą wejść na wyższy poziom komunikacji ze swoimi klientami. Regularna ramówka programów, jest inteligentną alternatywą dla osób poszukujących wartościowych treści biznesowych, rozwoju osobistego i podnoszenia jakości relacji międzyludzkich.
Swobodnie oswajam zmiany, które nie zawsze goszczą w życiu na nasze zaproszenie. Nauczyłam się je wyprzedzać i układać z nich plany na przyszłość. Uważam, bowiem, że najważniejsze jest to co zrobimy ze zdobytym doświadczeniem a nie fakt, że doświadczamy, zarówno sukcesów i  porażek.

Największa przeszkoda w drodze na szczyt

To własne przekonania, które mnie ograniczały. Zmieniłam je już jako dwudziestoparolatka. Zaczęłam uważnie słuchać siebie i działać. Uznałam „tajemną” wtedy dla mnie  prawdę za fakt: nie ma rzeczy niemożliwych. Istnieją tylko wyobrażenia o nich.

Najszczęśliwsza chwila w karierze

Odkrycie osobistej misji jaką jest wspieranie ludzi w samorozwoju i osiąganiu ich celów.

Najważniejsze, najpiękniejsze, najcenniejsze w moim życiu zawodowym jest…

To, że robię to, co kocham i zawsze umiałam pokochać to, co dostawałam do zrobienia. Niezależnie od rodzaju wykonywanych zawodów, wkładałam w nie własną kreatywność i pasję. Pamiętam, że jako rejestratorka medyczna w przychodni lekarskiej, cieszyłam się kontaktami ze starszymi ludźmi, z którymi nawiązywałam ciepłą relację. Byli dla mnie żywymi książkami o życiu i źródłem mało powszechnej mądrości. W okienku rejestracyjnym nauczyłam się też mega biegłego układania kopert z kartotekami pacjentów według alfabetu. Druga i trzecia litera nazwiska też była segregowana zgodnie z kolejnością alfabetyczną. To nie lada zadanie. Nie każdy to potrafi, nie każdy o tym wie. A ja tak!

Największe marzenie

Aby ludzie dostrzegli możliwości w uczeniu się po zakończeniu edukacji w tradycyjnym systemie. Aby rozwój osobisty stał się powszechnym zjawiskiem, a wartość jaką ze sobą niesie służyła nam wszystkim. Marzę o tytule „naj, naj trenera rozwoju osobistego”.

Najbliższa przyszłość

Profesjonalnie wspierać rozwój komunikacji relacyjnej pomiędzy ludźmi, którzy potrzebują siebie nawzajem. Zarówno w biznesie, administracji jak i w życiu osobistym.

Rada dla kobiet, które pragną odnieść sukces

Zacznij od ustalenia własnej misji i realizuj ją. Nawet jeśli dzisiaj masz wpływ tylko na jeden z najbliższych metrów kwadratowych, to rób to na jego obszarze. Jednocześnie, wyznacz sobie tak duży cel, że gdy go osiągniesz, z wrażenia – usiądziesz!

Kontakt: Wiesława Dróżdż

logo-drozdz

Redaktor: Natalia Wesoła/Obcasy.pl

Wpis znaleziono dzięki:

- Kobieta sukcesu

- Businesswoman

- Business life coach