Higiena intymna latem

Lato, w porównaniu z innymi porami roku to czas, w którym szczególną uwagę należy zwrócić na higienę okolic intymnych. Wynika to z faktu, iż wysokie temperatury prowadzą do nadmiernej potliwości tej części ciała i związanego z tym występowaniem uczucia dyskomfortu.

Zadbaj o higienę intymną podczas upałów
Higiena intymna latem

Co gorsza, syntetyczne ubrania i bielizna często nie pozwalają skórze oddychać i w konsekwencji
prowadzą do jej przegrzania. To zaś stwarza doskonałe warunki do rozwoju bakterii i niesie ze sobą
ryzyko pojawienia się stanu zapalnego. Przede wszystkim zaleca się więc noszenie odzieży wykonanej
z materiałów naturalnych.
– Oprócz tego latem należy częściej niż zwykle korzystać z bidetu i myć okolicę intymną ciepłą wodą –
unikając przy tym bezpośredniego strumienia, który mógłby wtłaczać bakterie do wnętrza ciała. Wodę
powinno się zatem kierować w drugą stronę, gdzie niezależnie od dokładności zabiegów higienicznych
na skórze znajduje się wiele bakterii – wyjaśnia lek. med. Joanna Wojciula, specjalista ginekologii z
Holistic Med w Białymstoku.

Przy tej okazji warto także przypomnieć o zaleceniu używania delikatnego papieru toaletowego, który
zapobiega powstawaniu drobnych otarć. Tego typu podrażnienia są bowiem często przyczyną świądu,
pieczenia, bólu oraz dolegliwości przy oddawaniu moczu, kiedy to uszkodzona skóra sromu narażona
jest na jego działanie.

Jak wyjaśnia doktor Joanna Wojciula, oprócz materiału, zwłaszcza latem istotny staje się także rodzaj
noszonej bielizny. I tak np. stringi powinny być zarezerwowane jedynie na wyjątkowe okazje – wąski
pasek tkaniny może bowiem ocierać i ranić krocze, co zwiększa ryzyko pojawienia się wewnątrz
drobnoustrojów.

Okolicę intymną należy myć dłonią, a nie różnego rodzaju gąbkami (które szybko stają się siedliskiem
grzybów), stosując do tego płyny do higieny intymnej utrzymującej naturalne pH pochwy. Jego
prawidłowy poziom (od 3,8 do 4,5) hamuje namnażanie się mikroorganizmów chorobotwórczych i
jednocześnie stymuluje układ odpornościowy. Niewskazane są przy tym kosmetyczne mydła
zapachowe. Po umyciu okolicę tę powinno się delikatnie osuszać miękkim, zupełnie suchym ręcznikiem
osobistym przeznaczonym wyłącznie do tej strefy. Ręcznik taki należy wymieniać co 2-3 dni, gdyż
środowisko wilgotne i ciepłe jest siedliskiem drobnoustrojów.

Lato jest też okresem, gdy podczas wypoczynku nad wodą często przez wiele godzin przebywa się w
mokrym, zanieczyszczonym pisakiem kostiumie kąpielowym. To powoduje mikrourazy skóry i błony
śluzowej okolicy płciowej i w konsekwencji stan zapalny. W związku z tym wskazana jest zmiana
kostiumu na suche ubranie. W wilgotnym kostiumie kąpielowym można usiąść wyłącznie na własnym
ręczniku, gdyż w mokrych środowiskach patogeny mogą przebywać znacznie dłużej. Już samo
siedzenie w stroju plażowym na brzegu basenu jest czynnikiem ryzyka stanu zapalnego sromu i
pochwy.

– Podczas miesiączki należy szczególnie przestrzegać wszystkich zasad higieny intymnej. Jeżeli w tym
czasie dbałość o nie jest niewystarczająca, może dojść nie tylko do miejscowych stanów zapalnych, ale
również do ciężkich infekcji całego narządu rodnego- dodaje specjalistka.
W tym czasie podpaski należy zmieniać tak często, jak jest to konieczne, ale nie rzadziej, niż co 2-3
godziny. Tampony powinny być używane tylko w pierwszych dniach cyklu miesiączkowego i wymienia
się je co około 3 godziny. W przypadku niedostosowania się do tych zasad może dojść do powstania
suchości pochwy, podrażnienia śluzówki oraz rozmnażania niebezpiecznych bakterii zagrażających
życiu.

W  czasie cyklu zaleca się też używanie naturalnych („oddychających”) wkładek higienicznych (bez wewnętrznej, ceratowej warstwy), optymalnie bezzapachowych, by dodatkowo nie podrażniać śluzówki przedsionka pochwy.
W utrzymaniu czystości przy braku możliwości skorzystania z bidetu ważną rolę mogą odgrywać
chusteczki do higieny intymnej. Działają antybakteryjnie, przywracają równowagę kwasowo-zasadową,
łagodzą podrażnienia oraz zapewniają uczucie świeżości i likwidują nieprzyjemną woń. Składniki
zawarte w recepturach tego typu preparatów chronią naturalną florę bakteryjną – niezbędną do
prawidłowego przebiegu naturalnych procesów fizjologicznych.

Niezależnie od wszelkich zabiegów higienicznych, przy jakichkolwiek dolegliwościach (swędzenie,
dyskomfort podczas stosunku płciowego lub oddawania moczu) zawsze należy skonsultować się z
lekarzem. Jedynie wtedy możliwe jest szybkie zapobiegnięcie chorobie. W ostatnich latach odporność
naszej populacji słabnie, a liczba chorób przenoszonych drogą płciową wzrasta. – Szczególnie
agresywne i trudno leczące się są przy tym zakażenia grzybicze. I – jak podkreśla doktor – choć sposoby zakażenia się nie zmieniły, to wielu chorobom można zapobiec. Wystarczy przestrzegać prostych zasad higieny intymnej, co pozwoli nam w czasie wakacji cieszyć się dobrym zdrowiem.

  • Jull

    ja bym sugerowała dbać o higienę codziennie, a jak człowieka cokolwiek niepokoi to naprawdę sugeruje wizytę u lekarza. Ja profilaktycznie na wakacyjnych wyjazdach biorę probiotyk ginekologiczny, żeby wspomagać flore bakteryjną. Nie zapominałabym również o naszych partnerach. Bo jeśli partner nie będzie o siebie dbał to prędzej czy później i my złapiemy infekcję.